- aaa ! - wydarłam się żeby wyładować emocję, wtedy wszystkie oczy na
szkolnym korytarzu zwróciły się w moją stronę - Sorki ! - pisnęłam cicho
i odwróciłam się w stronę mojej najlepszej przyjaciółki Melisandre -
Mel, i co ja teraz zrobię ? - spytałam ze spuszczoną głową - Ooh,
przestań to głupota niemożliwe żebyś była... - przerwała i ściszyła ton -
czarodziejką - westchnęłam cicho - Tak, jesteś pewna ? - rzuciłam
wzrokiem na okna, wtedy zerwał się wiatr a przez okno wpadła ogromna
gałąź która potoczyła się pod ich nogi - I co ? To tylko wiatr -
powiedziała przerażona - Eeh - przewróciłam oczami i i splotłam ramiona
pozostawiając ciężar ciała na prawej nodze - Patrz idzie ta głupia Kaya -
powiedziała Mel a ja obróciłam się na jednej nodze - Mel, Elle -
powiedziała ta głupia modnisia o mózgu wielkości orzecha włoskiego -
Kaya - rzekłam razem z Melisandre - Czego chcesz ? - powiedziałam ostro i
popatrzyłam na nią spode łba - Jeśli myślisz że ukryjesz przede mną że
jesteś jedną z nas to się mylisz - warknęła - O co ci do cholery chodzi ?
- spytałam zaskoczona, nim skończyłam ona zniknęła za rogiem - Eej, o
co jej chodziło ? - spytała Meli - Gdybym wiedziała tobym się jej nie
pytała - warknęłam na Mel - Hej, nie jestem workiem treningowym żebyś
się na mnie wyżywała ! - krzyknęła na mnie Meli - Przepraszam kochana -
przytuliłam ją i zaczęłyśmy iść w stronę sali historycznej.
Przez cała lekcję zastanawiałam się o co jej chodziło... A może ona też
jest czarodziejką ? Nagle zadzwonił dzwonek.- Elle , jeśli naprawdę
jesteś tym kim mi mówisz nie możesz czytać jej w myślach czy coś W tym
rodzaju ????-Chciała bym , ale
wtedy dowiedziała by się kim jestem !! Może i jestem czarodziejką , ale....
- możesz przestać z tą czarodziejką?! Nie jesteśmy w przedszkolu ! -
Powiedziała lekko podwyższonym tonem.W tym momencie wszyscy na korytarzy
zastygli w miejscu. Wyglądali jak sparaliżowani.- Ty to
zrobiłaś?-Zapytała się Mell.- Tak, chyba tak !- W KOŃCU ZROBIŁAŚ CZY NIE
? - podniosła głos jeszcze bardziej niż ostatnio...- Nie wiem , a
pozatym dlaczego jesteś taka zła ? Nie wierzysz mi czy co ? - Nie !-
powiedziała i odeszła
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz